Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
585 postów 2524 komentarze

slepa manka

Ślepa Mańka - Czasami udajac slepa, mozna dokladniej obserwowac otoczenie.

Sluzba zdrowia i koszty leczenia w USA

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Wprowadzajac powszechne ubezpieczenie zdrowotne, prezydent Obama wypowiedzial wojne firmom ubezpieczeniowym, z ktorych najwieksze zaczely powoli monopolizowac rynek ubezpieczen w USA.

 Pewnego dnia rozbolal mnie zab. Po dwoch dniach zdecydowalam sie pojsc do dentysty. Okazalo sie, ze konieczne musi byc leczenie kanalowe. Poniewaz nie mialam ubezpieczenia, wiec musialam zaplacic 700 USD. Pan doktor na odchodne wypisal mi jeszcze silny lek przeciwbulowy Ibuprofen 600 mg, poniewaz po minieciu okresu znieczulenia bedzie mnie przez jakis czas bolec. Zaraz po wizycie poszlam do najblizszej apteki sieci Walgreens, by zakupic lek przeciwbulowy. Niezwykle uprzejma murzynka poprsila mnie o ID(dowod osobisty) i wpisujac moje dane zaczela mnie szczegolowo przepytywac. Po ok. 5 minutach sprawdzania moich danych zaczela wpisywac recepte do komputera. zajelo jej to kolejne 5 minut. Powiedzialam ze mam silny bol i ze potrzebuje lek natychmiast. Z cierpliwym uxsmiechem dopisala do natychmiastowej realizacji, po czym z uprzejmym usmiechem pokazala mi krzeslo, proszac bym zaczekala. Lek dostalam po 30 minutach. Za 10 tabletek Ibuprofen 600 mg. zaplacilam 11,3 USD. Podczas gdy za 100 tabletek Ibuprofen 200 mg. bez recepty, zaplacilabym 8 USD. I zakup zajalby mi okolo 5 minut. Bez wpisywania i sprawdzania moich danych. Tak wyglada w USA zakup lekow na recepte.

Co sie jednak dzieje, gdy nie jestesmy ubezpieczeni, a powaznie zachorujemy. Udajemy sie wiec do szpitala, szpital nas leczy i wystawia nam sowity rachunek. Poniewaz nie mamy na tyle pieniedzy, by oplacic nasze koszty leczenia, a ktos w konccu musi zaplacic. Wtedy za leczenie placi jednostka samorzadowa na terenie ktorej znajduje sie szpital. Nastepnie delikwent dogaduje sie z jednostka samorzadowa na temat splat w ratach za koszty szpitalnego leczenia. I zaden urzednik nie ma prawa zapytac o stan twojego konta bankowego. Jesli masz szczescie i sie zalapalas na specjalne programy i fundusze federalne, stanowe, powiatowe, z ktorych szpital, ktory cie leczyl korzystal - mozesz nic nie placic. 

Prezydent Obama wprowadzajac ustawe o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym, wypowiedzial wojne przede wszystkim firmom ubezpieczeniowym. Najwieksi giganci zaczeli monopolizowac rynek ubezpieczen i dochodzilo do kuriozalnych sytuacji. Firma mogla nie przyjac do swojego programu ubezpieczen delikwenta nie pfrzedstawiajac mu powodow. Po reformie Obamy, musi przyjac kazdego do ubezpieczenia, kto ma na to ochote. Bedac ubezpieczonym, czesto okazywalo sie ze za leczenie szpitalne musisz zaplacic z wlasnej kieszeni, gdyz ubezpieczenie sprytnie tak skonstruowalo umowe, ze tylko zwraca koszty za pobyt w szpitalu jak w hotelu. Czyli oplaca tylko lozko i wyzywienie. Teraz wszystko musi byc wyszczegolnione, co obejmuje twoje ubezpieczenie.

Jednak przede wszystkim federalne ubezpieczenie zdrowotne wszystkich obywateli jest konkurencyjne wobec monopolizujacych rynek ubezpieczen prywatnych firm. Duze firmy dbajac o swoich pracownikow, ubezpieczaly ich i ch rodziny, negocjujac duzo nizsze ceny z firmami ubezpieczeniowymi. W dobie kryzysu kiedy wiekszosc firm bankrutuje i zwalnia pracownikow, traca tez firmy ubezpieczeniowe, ktore nie tylko ubezpieczaly pracownikow, ale tez zaklad od zdarzen losowych. A jeszcze wyrasta im konkurencja w postaci ubezpieczenia rzadowego .

Skoro mamy ubezpieczenie rzadowe, po co mamy placic podwojnie. Powstaje wiec pytanie: co obejmuje ubezpieczenie federalne, oraz czy nie obnizy sie jakosc uslug medycznych. Zanim odpowiemy na to pytanie trzeba koniecznie zaznaczyc, ze lekarz  ktory nie posiada prywatnego ubezpieczenia od wypadkow przy pracy, nie zostanie zatrudniony przez zadna najmniejsza przychodnie, chocby byl  najlepszy, najbardziej doswiadczony w swojej specjalizacji. A ceny rocznego, koniecznego do pracy ubezpieczenia ida w dziesiatki i setki tysiecy dolarow. A z tego firmy ubezpieczeniowe nigdy nie zrezygnuja. Wiec nie ma obawy o pogorszenie jakosci uslug lekarskich. Ubezpieczenie federalne ma obejmowac podstawowe czynnosci lekarskie takie jak wizyty i porady oraz leczenie szpitalne.Nie obejmuje takich uslug jak chirurgia kosmetyczna, i.t.p. Nie sadze tez, by dochody lekarzy mialy byc obbnizone.

Przed reforma Obamyok. 40 % Amerykanow nie bylo ubezpieczonych, poniewaz ich nie bylo na to stac. Najnizsze pelne ubezpieczenie wynosilo ok. 350 USD miesiecznie jesli bylas zdrowa i mialas ponizej 50 lat. Ludzie powyzej 65 roku zycia i ciagle chorujacy dodatkowo poza federalnym Medicare, musza zaplacic ok. 2000 USD na miesiac, chcac miec pelny komfort bezpieczenstwa. Dlatego po reformie Obamy pacjenci beda czesciej odwiedzac gabinety lekarskie, dlatego ze maja zaplacone obowiazkowo ubezpieczenie federalne. A lekarz bedzie wystawial rachunek rzadowi. 

Firmy ubezpieczeniowe rozpoczely wiec wojne o swoje zyski z Obama.  Przy pomocy partii republikanskiej, ktora z kolei uczynila za swoj punkt honoru zniesienie reformy zdrowotnej Obamy. Na pewno firmy ubezpieczeniowe beda czolowym sponsorem partii republikanskiej. ktora z tak poteznych sponsorow nie moze zrezygnowac. Powszechne ubezpieczenia zdrowotrne stana sie wiec glownym tematem kampanii wyborczej w walce o fotel prezydencki.

 

KOMENTARZE

  • Z tego wynika,
    że lansowane u nas przez obecny rząd prywatyzowanie służby zdrowia ma swój podtekst w nabijaniu kieszeni ubezpieczycielom i służbie zdrowia. Przecież biorąc na zdrowy rozum, leczenie w prywatnych szpitalach będzie odbywało się na zasadzie kasy. Jest kasa - jest leczenie, nie ma kasy - nie ma leczenia. A kogo obchodzi los niezamożnych? Z pewnością nie będzie to kłopot rządu.
  • @traszka
    Oczywiście, że tak.
    Polska jest krajem dla zamożnych. PO dąży do tego aby to usankcjonować prawnie. Dzieje się tak na wielu płaszczyznach (edukacja, służba zdrowia, bezpieczeństwo). Zmiany w przepisach gwałtownie przyśpieszyły w ostatnich latach ("szuflady pełne złych ustaw").
    Niedawno (27.03.2011) znalazłem komentarz na stronie yahoofinance, który pozwolę sobie wkleić poniżej. Dosyć trafnie opisuje co nas czeka po "reformach" wprowadzonych przez PO, oczywiście dzisiaj się tego Polakom nie mówi. Docelowo chodzi tylko o dojenie kasy, kogo nie stać ten umiera. Taka współczesna forma selekcji naturalnej. Komentarz dotyczy sytuacji w Kaliforni, jeżeli to plagiat to proszę usunąć tę notkę.

    "Get ready California for another round of increases from Blue Cross and Blue Shield. But this time they are trying another strategy to stick it to us! Instead of increasing to the full amount of 16.4% on April 1. They are going to split the increases between reducing your coverage benefits and increasing your monthly premiums for a total of 16.4%!!!

    THIS IS WHAT HAPPENS WHEN YOU HAVE "WALL STREET CONTROLLED HEALTH CARE!!" It's time to get rid of the middle man (the insurance companies) that haven't healed a single person and do nothing but take profit out of the system and yet go out of their way to get rid of you if you get sick! It's time for a system that ONLY removes the middle-man; and that system is Single Payer. It will free up billions for businesses and individuals alike. The money should go directly to medical professionals and institutions that actually provide care and NOT for Wall Street Investors and bonuses for Health Care Executives!

    Please read:

    Excerpts from AP on March 21, 2011

    LOS ANGELES (AP) -- Anthem Blue Cross, the largest health plan in California, said Monday it will delay and reduce rate hikes that would hit some 600,000 policyholders at an estimated cost of $40 million.

    Anthem is one of four major health insurers in the state who earlier agreed to put off premium increases for at least 60 days at the request of California Insurance Commissioner Dave Jones.

    Los Angeles-based Anthem said it will delay a planned 16.4 percent premium increase from April 1 to July 1 and reduce it to 9.1 percent. The company also said it will put off increases in deductibles and co-payments from April 1 to Jan. 1.

    Taken together, the premium and benefit changes would amount to a 16.4 percent cost hike for policyholders in the middle of the year and might have forced people who thought they had met their deductibles to put off treatment, Jones said at a news conference.

    Last week, Blue Shield of California announced it was withdrawing its plan to increase health insurance rates for individual policyholders in what would have been the third such rate hike since October.

    The three hikes combined would have raised rates by as much as 87 percent for some of its 200,000 policyholders, according to the state Department of Insurance.

    Two other insurers -- Aetna and PacifiCare -- also have agreed to delays.

    Anthem proposed a 39 percent increase last year at a time when its parent company, Wellpoint Inc., is making billions in profit, but Anthem eventually reduced the increase.

    "If you buy health insurance in California, your only hope right now is that publicity and politics might convince some executives to scale back the rate increases, at least for a few months," said Doug Heller, executive director of Consumer Watchdog, a Santa Monica-based advocacy group. "Insurance companies with huge profits aren't nice guys just because they gouge us a little less."
  • @traszka
    Wydaje mi sie, ze nie bedzie az tak tragicznie. Po pierwsze, lekarze beda musieli leczyc by miec sie z czego utrzymac, wiec ceny beda dostosowane do mozliwosci finansowych klienta. Podobnie jest w USA. w duzych metropoliach ceny uslug lekarskich sa duzo wyzsze, niz na prowincji. A w Polsce prosze sobie porownac ceny za uslugi lekarskie w stolicy i na prowincji.
  • @pedrooo
    Jest to niestety prawda. Dopoki Ameryka byla bogata, ci ktorych nie bylo stac na wykupienie ubezpieczenia, leczyli sie w szpitalach nalezacych do danego powiatu. Wladze samorzadowe za to placily i dogadywaly sie z delikwentem co do wysokosci splat ratalnych. czesto raty te byly umarzane bo na to bylo dany powiat stac, Identyczna sytuacja byla w szkolnictwie publicznym. Ale teraz po likwidacji przemyslu w USA i kryzysie ekonomicznym, jest stole powoli rosnace bezrobocie, wiec nie ma podatkow kto placic. Dotyczy to rowniez rynku prywatnych ubezpieczen zdrowotnych, gdzie ogromna wiekszosc obywateli USA i ich rodziny mialy wykupione polisy przez zaklady pracy.
  • @Nathanel
    Zacznijmy od konca. Mieszkam w jednej z najwiekszych metropolii w USA i jest to srednia cena - sa jeszcze wyzsze za leczenie kanalowe. Sa oferowone duzo nizsze ceny, ale sa to ceny oferowane nielegalnie, gabinet miesci sie w piwnicy i leczenie jest tam ryzykowne. W przypadku bledu w sztuce musi juz Pan isc do legalnego dentysty i zaplacic wielokrotnosc. Albo Pan nie mieszka w USA, albo gdzies na glebokiej prowincji, skoro Pana dziwia takie ceny bez ubezpieczenia.
    Obama zastal dana sytuacje gospodarcza, spowodowana przez rzady jednego z najgorszych prezydentow w USA w historii tego kraju. Objal rzady kiedy kryzys zacal sie rozwijac. Jako self enployment Pan sie rozlicza indywidualnie, bez formularza W-2, czyli ze Pan sam decyduje w jakiej wysokosci placi podatki. Na pewno ubezpieczenie Obamy bedzie nizsze i bardziej czytelne, niz prywatne tansze programy ubezpieczen.
    Prywatne firmy beda sie musialy z cenami dostosowac do cen rzadowych, co odbije sie w oczywisty sposob na ich zyskach. Poniewaz nie chce im sie walczyc, dlatego wszystkie wysilki laduja w partie republikanska, demonizujac ppragroam Obamy.
  • @slepa manka
    Problem w Polsce z lekarzami nie leży w tym, że będą musieli leczyć aby się utrzymać gdyż wyjadą sobie do innych krajów UE i tam się utrzymają o wiele lepiej niż w Polsce. Niemcy już teraz zabiegają o polskich lekarzy, których u nich brakuje. Problem leży w tym, że rząd PO prywatyzując służbę zdrowia robi to w kierunku przejęcia za darmo całej infrastruktury medycznej i uwłaszczenia nią wybranej wąskiej grupy lekarzy. W zarządzaniu służbą zdrowia panuje niestety obecnie niesamowity bałagan i rząd tego bałaganu nie chce wcale widzieć. Kto to słyszał aby np. lekarze specjaliści, którzy mają swoje prywatne gabinety i pracują w szpitalach, wydzierżawiali od szpitali drogi sprzęt medyczny za małe pieniądze. Jeżeli chcę np. mieć wykonana operacje oka, idę do prywatnego gabinetu, płacę określona kwotę i operacje mam za kilka dni a gdybym czekała na sfinansowanie z NFZ, kolejka byłaby kilka miesięcy. W niektórych innych przypadkach czeka się latam,i. To jest bałagan i to jest chore ale tego ten rząd nie uleczy bo po prostu nie chce. Wyciągnąć ile się da z państwowej kasy - to jest program rządu PO.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930