Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
585 postów 2524 komentarze

slepa manka

Ślepa Mańka - Czasami udajac slepa, mozna dokladniej obserwowac otoczenie.

Co dalej z projektem banderowskiej Ukrainy-widziane z USA

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Rozbiór projektu "banderowska Ukraina", nastąpił w Mińsku, pod patronatem Rosji i USA, przy udziale pośredników z Niemiec i Francji. Poroszenko ma tylko dopilnować, by masa upadłościowa trafiła we właściwe ręce, zgodnie z porozumieniem.

Prezydent Ukrainy, Petro Poroszenko, zasiadając do rozmów w Mińsku, został zmuszony do tego desperackiego kroku, widmem klęski własnych wojsk. Chciał się targować o wojska zamknięte w tzw. kotle debalczewskim, ale jak wiemy nic z tego nie wyszło. Nie robił tego z troski o swoich żołnierzy, ale został zmuszony do tego przez Amerykanów, którzy chcieli w ten sposób uratować swoich najemników o nieznanej liczbie. Ale musiało być ich sporo, skoro Poroszenko kilka razy przerywał negocjacje, by wyjść do WC z powodu biegunki, jakiej doznał od twardego i nieprzejednanego stanowiska w tej sprawie prezydenta Rosji Putina. W sprawie najemników też negocjowali w interesie Amerykanów, kanclerz Niemiec i prezydent Francji.

 

Ilu tak naprawdę było najemników z firmy Academi, zamkniętych w kotle Debalczewskim, tego sie chyba nie dowiemy. Nie wiemy też, jak wyglądały ich relacje z dowództwem ukraińskim i kto komu tak naprawdę podlegał. Mój znajomy emerytowany pułkownik amerykańskiej armii, jest pewny na 100%, że Amerykanie widząc bezhołowie dowodzenia w czasie pierwszej rundy walk zakończonej spektakularnym nokautem ukraińskiego korpusu karnego pod Ilowajskiem, nie zgodzili się, by dowodzenie II rundy było w rekach ukraińskiego sztabu generalnego.  

Nie wiemy jak wyglądała współpraca pomiędzy najemnikami, a oddziałami armii ukraińskiej armii. Według mojego eksperta dla opolczeńców, którzy dysponowali mniejszą ilością sprzętu oraz ludźmi w porównaniu z ukraińska ekspedycja karna, najważniejszą sprawą było wciągniecie przeciwnika w teren, który odpowiadał opolczeńcom. Na pewno opolczenie musiało stworzyć pozory panicznej ucieczki, a Ukraińcy dali sie wciągnąć w te grę. Kiedy juz weszli na teren nadający się do zamknięcia, opolczenie nagle przeszło do zdecydowanego i zorganizowanego kontrnatarcia, zmuszając dowództwo ukraińskie do zajęcia pozycji obronnych na wyznaczonych pozycjach przez opolczenie. Pytanie jest teraz kto dowodził w kotle po stronie napastników: dowództwo Academi czy ukraiński sztab generalny. Moj znajomy twierdzi, że do momentu zamknięcia w kotle, dowodzili Ukraińcy, zaś po zamknięciu dowodzili Amerykanie. Nie był to żaden majstersztyk sztuki dowodzenia ze strony opolczenia, a tylko głupota wspólnego dowództwa Academi i Ukraińców.

Jak wiemy targi w Mińsku trwały bardzo długo, bo aż 16 godzin, po których to Putin pozwolił wyjść z twarzą, a raczej z prawie znokautowanym ryjem  Poroszence, jak również pozwolić najemnikom Academi, na wyjście z kotła w Debalcewie. Widocznie warunek był taki, że wychodzą wojska Academi w całości, oraz mała cześć wojsk ukraińskich, bez ciężkiego uzbrojenia. Poroszenko wyszedł po drugiej fazie operacji antyterrorystycznej z mocno obitym ryjem, trzymający się ledwie na nogach, dzięki wyjściu małej części jego wojsk z kotła debalczewskiego. Nie wiadomo czy kiedykolwiek odbędzie sie trzecia faza operacji antyterrorystycznej, pod warunkiem ze oligarchowie ukraińscy zrobią zrzutkę na uzbrojenie. Poroszenko musiał sie zgodzić na pierwszy rozbiór Ukrainy, gdyż taka była cena za uratowanie resztek części jego armii, oraz przede wszystkim najemników z Academii. A o uratowanie najemników przede wszystkim do Mińska pojechali Merkel i Hollande. Im było wszystko jedno czy Ukraina przetrwa czy też nie. Co prawda Poroszenko jeszcze sie odgraża Rosji i opolczeniu, ale wygląda to tak, jak groźby naszych eliciarzy z PiS, a zwłaszcza przygłupa Szczerskiego I Czarneckiego, gdzie dla tego pierwszego UKrania jest sercem Europy, a nie Polska. Takich to eliciarzy dobiera sobie patriota numero uno Jarosław Majdaniarz.

 

Putin nie chciał całkowitej klęski Poroszenki, ponieważ woli mięć Ukrainę w upadku pod swoja kontrola , niż władze miałyby zdobyć elementy radykalne, prowadzące do nieobliczalnych konsekwencji swoimi działaniami. Myślę, że pod tym względem Amerykanie jak I Rosja mieli identyczne zdanie, więc Poroszenko dalej będzie prezydentem. Również finansjera zachodnia powiedziała wyraźnie, że Ukraina dostanie pieniądze na kontrolowany upadek tylko i wyłącznie wtedy, gdy ta ekipa utrzyma sie dalej u władzy. Dla projektu “Ukraina” nie ma żadnej innej alternatywy. Może wraz z rosnącymi nastrojami nacjonalistycznymi, postępującymi wraz upadkiem gospodarczym państwa, pozwolą na trzecia kontrolowaną rundę walk w Donbasie, ale tylko pod warunkiem, że jako mięso armatnie posłużą elementy banderowskie, służące w charakterze mięsa armatniego. Natomiast reszta Ukraińców, na zasadzie - kto pierwszy ten lepszy, Bedzie uciekać na wszystkie strony świata, byleby dalej od bohaterów i ich niebiańskich sotni. Najpewniejszym kierunkiem ucieczki z ukraińsko-banderowskiego projektu będzie chyba Rosja. Rosjanie bardzo chętnie ich przyjmą, ponieważ sami maja problemy z utrzymaniem wzrostu swojej populacji. Ukraińcy normalni, zgodzą się na każde warunki ich przyjęcia do Rosji, zostawiając za sobą piekło banderyzmu, jaki zgotowali im ich oligarchowie wiadomego pochodzenia przy walnym udziale naszych rodzimych eliciarzy. W Rosji będą mieli warunki do rozpoczęcia normalnego życia od początku. Jak dla każdego przymusowego emigranta, początki są bardzo trudne. Dla nich najważniejszym ułatwieniem będzie znajomość języka rosyjskiego. Każdy przymusowy emigrant wie doskonale, jakie bariery stawia nieznajomość języka kraju, który się wybiera na miejsce emigracji. Ukraińców w Rosji ten podstawowy problem nie będzie dotyczył. O powodzeniu pierwszej fazy emigracji Ukraińców do Rosji, która była pierwsza faza powszechnej mobilizacji , świadczy że do ukraińskiej armii poszło tylko około 15%. Nie jest znana liczba Ukraińców, którzy skorzystali z dobrodziejstwa dekretu prezydenta Rosji, który pozwolił im przeczekać wojnę na terytorium Rosji, by nie być mięsem armatnim, w wyłącznym interesie oligarchów ukraińskich.

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930